| Trzy razy Bombol |
|
|
|
KRZĘCIN Trzy razy Bombol
Tytuł tego artykułu mówi wszystko. Niedzielne zawody spinningowe, które rozegrano na jeziorze Krzęcińskim pewnie wygrał Łukasz Bombol z Rakowa. To właśnie on odebrał główne trofeum, czyli puchar ufundowany przez Mariusza Bodnara, przewodniczącego Rady Gminy w Krzęcinie. – Bierze wszystko, co jest do wzięcia – tak wędkarze komentowali jego tegoroczne wyniki. I mieli rację, bo w sezonie wygrywał wszystko. Jakby było tego mało, w tym dniu odebrał też nagrody za największego szczupaka i największego okonia.
W zawodach spinningowych, które kończą sportowy sezon wędkarski wzięło udział 16 wędkarzy. Po tegorocznych wynikach osiąganych na tym akwenie można było w ciemno stawiać, że kilka szczupaków na pewno połakomi się na wymyślne obrotówki, rippery czy sztuczne rybki rzucanych do wody przez miejscowych speców od spinningu. Największe nadzieje na powtórzenie tegorocznego rekordu miał Józef Walczak, który w sierpniu złowił tu metrowego szczupaka o wadze ponad siedem kg. Jednak, jak to zwykle na zawodach bywa, także i tym razem na nadziei się skończyło. – Ani jednego pobicia – skwitował krótko trzygodzinne biczowanie wody. Jako jeden z pierwszych zrezygnował z wędkowania i wrócił na punkt zbiórki, by zagrzać się przy ognisku. W ślad za nim podążyła Wanda Furtak do której wędkarskie szczęście też się nie uśmiechnęło. W trakcie ważenia okazało się, że największymi okazami pochwalić się może Łukasz Bombol. Jego esox lucius ważył 2,32 kg. Na kolejnych, nagradzanych miejscach uplasował się rodzinny duet Ciesiołkiewiczów. Michał złowił dwa okonie i szczupaka (1,16 kg), a jego ojciec Mieczysław tylko szczupaka, ale lżejszego o sześć deko. Czwarte, czyli najbardziej pechowe miejsce zajął Piotr Wróbel, który także złowił szczupaka, ale ważącego 0,84 kg.
Tadeusz Krawiec
|












